AEK Larnaka pod lupą: z kim Legia Warszawa zmierzy się w europejskich pucharach?


Z kim przyjdzie się zmierzyć Legii Warszawa w III rundzie eliminacji do Ligi Europy? Analiza AEK-u Larnaka

6 sierpnia 2025 AEK Larnaka pod lupą: z kim Legia Warszawa zmierzy się w europejskich pucharach?
Krzysztof Porębski / PressFocus

Legia w wielkim stylu przemierza swoją drogę po europejskie puchary. Po wyeliminowaniu kazachskiego Aktobe oraz czeskiego Banika Ostrawa przyszedł czas na AEK Larnaka. Klub z Cypru jako kolejny będzie próbował swoich sił przeciwko drużynie z Łazienkowskiej. Mimo że nie jest on wielką marką, to nie można go lekceważyć. Czas zobaczyć, czym może zaskoczyć Legię oraz kto może sprawić największe problemy.


Udostępnij na Udostępnij na

Legia Warszawa vs. AEK Larnaka – historia rywalizacji

Obie drużyny regularnie występują w eliminacjach do europejskich pucharów, lecz do tej pory nie doszło między nimi do bezpośredniego starcia. W 2016 roku odbył się natomiast sparing, w którym zwycięska okazała się drużyna z Cypru. Wygraną 1:0 zapewniła jej bramka Andre Alvesa. Fakt pierwszego spotkania w europejskich pucharach może dostarczyć zatem dodatkowej dawki emocji.

Jak gra AEK?

Trenerem zespołu jest Imanol Idiakez, który preferuje ofensywny styl gry. Najczęstszą formacją jest 4-3-3, dzięki której Cypryjczycy zachowują spokój w środku pola, ale także uruchamiają skrzydłowych, którzy dogrywają piłki na wysuniętą „dziewiątkę”. Kiedy gracze AEK-u nie są przy piłce, nie czekają na to, co zrobi przeciwnik. Stosują pressing na połowie rywala, przez co zyskują szanse na szybsze odzyskanie kontroli i wyprowadzenie ataku ze zdezorganizowaną defensywą rywala.

Cypryjczycy strzelają sporo goli, tracą ich jednak niewiele – co jest warte podziwu. W zeszłosezonowych rozgrywkach zdobyli 58 bramek, a stracili zaledwie 30, co było 2. najlepszym wynikiem w całej lidze. Ich mocną stroną są na pewno stałe fragmenty gry, które doskonale wykorzystują i dzięki którym zdobywają sporo punktów. Na to ich rywale powinni szczególnie uważać.

Znajome twarze

Piłka na Cyprze staje się coraz atrakcyjniejsza. Poza piękną pogodą oraz świetnymi warunkami do treningów kraj ten dokłada wysoki poziom sportowy. Wielu zawodników, którzy na co dzień grają w polskiej ekstraklasie, decyduje się na transfer na Cypr. Kilku z nich jako cel wybrało sobie właśnie AEK Larnaka.

Wśród nich jest Zlatan Alomerović – bramkarz ze sporym doświadczeniem na polskich boiskach. Trafił do Korony Kielce w sezonie 2017/2018 i spędził w Polsce kilka lat. Następnie przeszedł do Lechii Gdańsk, gdzie występował niecałe cztery sezony, podczas których udało mu się wygrać Puchar oraz Superpuchar Polski. Serb grał w Jagiellonii Białystok od rundy wiosennej 2021/2022 do końca rozgrywek 2023/2024, kiedy to udało mu się sięgnąć po mistrzostwo. Ostatecznie opuścił Polskę dopiero w sezonie 2024/2025 i trafił na Cypr. W ostatnim sezonie gracz był jedynie rezerwowym, ale teraz po odejściu pierwszego bramkarza to on jest „jedynką” i stanie między słupkami w meczu przeciwko Legii.

Angel Garcia – hiszpański lewy obrońca – w swojej karierze przez pewien czas grał na polskich boiskach; w sezonie 2018/2019 trafił z hiszpańskiego CyD Leonesa do Wisły Płock.

W ekstraklasie spędził trzy bardzo solidne sezony, podczas których rozegrał dla „Nafciarzy” 70 spotkań. W sezonie 2021/2022, po zakończeniu umowy, Garcia zdecydował się na nowy etap. Padło właśnie na AEK Larnaka, w którym występuje niezmiennie od trzech lat. Rozegrał tam już 129 spotkań i, co istotne, został kapitanem drużyny.

Trzecim zawodnikiem jest polski napastnik Karol Angielski, który zaczynał i budował swoją karierę w ekstraklasie. Rozegrał na polskich boiskach ponad 180 meczów i dopiero po bardzo udanym sezonie w Radomiaku, podczas którego zdobył 18 bramek, zdecydował się na transfer do tureckiego Sivassporu. Po bardzo nieudanym sezonie trafił jednak do greckiego PEA Atromitos i dopiero wtedy został zauważony przez AEK Larnaka. Po przejściu do cypryjskiej drużyny miał owocny sezon i jest teraz podstawowym zawodnikiem, który może przysporzyć obronie Legii wielu problemów.

Najnowszym graczem, który 1 sierpnia 2025 roku zasilił drużynę z Cypru, jest polski bramkarz Kewin Komar. 22-latek po pięciu latach opuścił Puszczę Niepołomice, w której wystąpił w 64 spotkaniach i stał się ważną częścią drużyny.

Największe zagrożenie

AEK Larnaka to bardzo dobrze ułożona drużyna, która stawia na grę zespołową. Zespół może pochwalić się kilkoma wyróżniającymi się nazwiskami. Wśród nich jest Pere Ponszawodnik, na którego trzeba zwrócić szczególną uwagę. Hiszpański środkowy pomocnik dyrygujący grą zespołu ma ogromne doświadczenie; rozegrał ponad 290 spotkań na rodzimych boiskach. Trafił na Cypr w sezonie 2022/2023 i zdążył wystąpić już 120 razy. Jest on najważniejszą częścią składu – jako walczący pomocnik z dobrym rozegraniem może sprawić Legii sporo problemów. Pons strzelił decydującego gola w dogrywce spotkania z Partizanem Belgrad, więc jest prawdopodobne, że w meczu z „Wojskowymi” również będzie groźny.

Yerson Chacon – wenezuelski lewy skrzydłowy – jest niezwykle szybki. Potrafi dograć piłkę do napastnika oraz z łatwością omijać obrońców. W poprzednim sezonie, kiedy był na wypożyczeniu w AEK-u, cztery razy pokonał bramkarza rywali oraz dołożył do tego aż 10 asyst. Chacon może sprawić wielkie problemy naszemu Pawłowi Wszołkowi. Yerson również jest zawodnikiem, na którego trzeba zwracać szczególną uwagę.

Enzo Cabrera to argentyński środkowy napastnik i zdecydowanie najgroźniejsza postać w ataku cypryjskiej drużyny. W zeszłym sezonie zdobył 15 bramek oraz dołożył pięć asyst w 38 spotkaniach. Jest to silny napastnik lubiący grę z obrońcą na plecach. Jego występ stoi jednak pod znakiem zapytania. W meczu z Partizanem Belgrad doznał kontuzji i nie wystąpił w ostatnich trzech spotkaniach.

Natomiast Luis Gustavo to portugalski defensywny pomocnik – typowy boiskowy walczak, dla którego nie ma straconych piłek.  Zawsze walczy do końca oraz stosuje agresywny styl gry, mogący sprawić warszawskiej drużynie ogromne problemy w budowaniu akcji.

AEK w tym roku

Tak jak Legia AEK Larnaka rozpoczął swoją przygodę w I rundzie eliminacji. Trafił wtedy na wymagającego rywala w postaci serbskiego Partizanu. W pierwszym spotkaniu AEK zwyciężył 1:0 po bramce Enza Cabrery. Problemy zaczęły się dopiero w rewanżu. W regulaminowym czasie gry Partizan wyrównał stan rywalizacji, również prowadząc 1:0. Drużyna z Cypru mogła awansować po rzucie karnym Karola Angielskiego w doliczonym czasie gry, lecz ten spudłował.

Przyszła więc dogrywka, w której było bardzo dużo emocji. W 104. minucie Pere Pons zdobył bramkę i każdy myślał, że to koniec szans Serbów. Jednak Partizan nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i w 118. minucie po golu Dusana Jovanovicia było 2:1. W konkursie „jedenastek” AEK Larnaka co prawda zwyciężył, ale nie była to łatwa przeprawa. Karne ostatecznie zakończyły się wynikiem 6:5, a bohaterem został bramkarz Zlatan Alomerović, obroniwszy trzy „jedenastki”.

W II rundzie Cypryjczycy wylosowali słoweńskie Celje. W Słowenii doszło do remisu 1:1, a bramkę dla AEK z rzutu karnego zdobył Hrvoje Milicević. Na Cyprze jednak sytuacja wyglądała inaczej. Od samego początku spotkania piłkarze z Larnaki stawiali swoje warunki i prowadzili grę. W 43. minucie wyprowadzili szybką akcję, Angielski podał piłkę do Chacona, a ten, będąc sam na sam z bramkarzem, z łatwością wykorzystał sytuację.

Po zmianie stron AEK kontynuował dobrą grę i nie popełniał żadnych błędów. W 67. minucie wysunął się na prowadzenie po bramce Angela Garcii, a Yerson Chacon dorzucił asystę; pokazuje to, na jaki styl gry powinni się przygotować zawodnicy z Łazienkowskiej. W 88. minucie NK Celje zdobyło bramkę kontaktową, ale w ostatecznym rozrachunku nie miała ona znaczenia. AEK przeszedł do kolejnej rundy i czeka już na spotkanie z Legią, która jest zdecydowanie jego najtrudniejszym dotychczasowym rywalem.

Co rywale myślą o Legii

Na Cyprze spodziewają się trudnego meczu. Wierzą w swoją drużynę, ale są także przekonani, że Legia Edwarda Iordanescu z pewnością może im sprawić spore problemy.
Oto, co usłyszeliśmy w cypryjskim podcaście THIS IS MAPPA:

Cóż, wiemy, że Legia to bardzo dobra drużyna. W zeszłym sezonie przekonująco pokonała Omonię, więc AEK musi być bardzo ostrożny. Również musi być bardzo zdyscyplinowany w defensywie, ponieważ Legia bardzo dobrze porusza piłkę z prędkością do przodu. Jednak AEK ma dużo doświadczonych piłkarzy w składzie, więc to powinno pomóc. Piłkarze z Larnaki mogą sprawiać problemy w bocznych obszarach boiska. Obrońcy lubią wysuwać się do przodu, a z Chaconem i Rubio jako skrzydłowymi mogą tworzyć zagrożenie. Miejmy nadzieję, że Cabrera będzie gotowy do gry. Jest bardzo niebezpiecznym napastnikiem. Porusza się płynnie i uwielbia grę fizyczną.

Jaką Legię zobaczymy?

Legia będzie bardzo zmobilizowana do tego, żeby pokonać AEK. Po słabym występie w lidze z Arką Gdynia gracze ze stolicy będą chcieli się zrehabilitować. Największego zagrożenia dla rywala możemy upatrywać w napastniku „Wojskowych” Jeanie-Pierze Nsame, który jest w wyśmienitej formie; w ostatnich trzech spotkaniach strzelał trzy razy, siejąc grozę w polu karnym rywala.

W bardzo dobrej formie jest także Juergen Elitim – kolumbijski środkowy pomocnik, który odgrywa najważniejszą rolę w eliminacjach. Zdobył bramkę w dwumeczu z FK Aktobe, a także dołożył asystę w spotkaniu z Banikiem Ostrawa. Jest on bardzo skuteczny w budowaniu akcji i to w większości przez niego przechodzą akcje Legii. Warto docenić dobrą formę Kacpra Tobiasza, który od początku sezonu wydaje się pewnym punktem na bramce Legii. W dwumeczu z Aktobe zachował dwa czyste konta i wykonał sporo interwencji. W rywalizacji z Czechami nie popełniał większych błędów, a także zatrzymał Davida Buchtę, który w końcówce drugiego spotkania podchodził do rzutu karnego.

Na Cypr nie poleciał napastnik Legii Marc Gual. Pomimo dwóch dobrych sezonów wszystko wskazuje na to, że Hiszpan opuści stolicę Polski. Ma on podpisać umowę z portugalskim Rio Ave, a zastąpić go ma napastnik Migouel Alfarela. Francuz po roku spędzonym w greckim Athens Kallithea wrócił do Warszawy. Jego gra robi wrażenie: popisał się on spektakularnym trafieniem w ligowym starciu z Koroną Kielce oraz dołożył do tego asystę. Jest to postać, która na pewno będzie sporym zagrożeniem dla AEK-u i może okazać się bardzo ważna w kontekście ostatecznego wyniku. Na pewno możemy się spodziewać walki na 100%, gdyż – jak mówi trener Iordanescu w rozmowie dla portalu Legia.com – są oni w pełni skoncentrowani na europejskich pucharach.

Głównym celem na ten moment jest Europa. Oczywiście, wiąże się to również z kwestiami finansowymi, co trzeba zrozumieć z punktu widzenia klubu. Przed nami jeszcze wiele meczów w ekstraklasie.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze